Breadcrumbs

Recenzje

Zaobserwuj nas
WESPRZYJ NAS

Wyszukaj recenzję:

White Door - The Great Awakening

White Door - The Great Awakening
2020 Progress Productions

1. Among The Mountains    4:56
2. Resurrection    4:22
3. Soundtrack Of Our Lives    4:29
4. Lullaby    5:46
5. Angel Of Tomorrow    5:20
6. The Great Awakening    4:33
7. Simply Magnificent    2:54
8. Beautiful Girl    6:24

To była spora niespodzianka. Formacja znana z jednej płyty "Windows" [czytaj recenzję >>]  wydanej w latach 80. zaskoczyła powrotem po trzydziestu siedmiu latach z drugim wydawnictwem pt. "The Great Awakening". Nie dość, że do tej pory "Windows" był jedynym albumem formacji, to wydawało się, że to kolejny polski "wynalazek" Tomasza Beksińskiego. Beksiński wylansował Brytyjczyków w audycji Romantycy Muzyki Rockowej i wielu sądziło, że poza Polską grupa nie jest znana. Nie odniosła przecież żadnego sukcesu komercyjnego w swojej ojczyźnie ani nie było słychać, żeby gdziekolwiek ją zauważono. Na tle tego, że "Windows" był przedstawiany przez Beksińskiego nie jako zwykła płyta, ale jedna z wzorcowych i najlepszych z kręgu new romantic, to wydawało się, że White Door to "nasz zespół", nieznany nigdzie indziej. Wśród słuchaczy RMR formacja cieszyła się kultową pozycją a winyl osiągał sporą wartość na aukcjach internetowych. Wydawano też samoróbki na CD, bo aż do 2009 roku "Windows" nie ukazał się oficjalnie w formie płyty kompaktowej. A jednak okazało się, że White Door dostrzeżono nie tylko w Polsce. Jako fan formacji "objawił się" szwedzki muzyk synthpopowy Johan Baeckström z duetu Daily Planet. Najpierw zaprosił w 2017 roku wokalistę White Door Austina do śpiewania głównego wokalu w utworze „Heaven Opened” na albumie Daily Planet „Play Rewind Repeat”. A następnie namówił go do reaktywowania White Door i wspólnego wydania płyty. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, że White Door nie był jedynie polskim ewenementem. Panowie: Mac Austin, Harry Davies, John Davies powrócili jako White Door. Baeckström nie tylko był inicjatorem tego przedsięwzięcia, ale pomógł również w nagrywaniu i produkcji płyty a także został współautorem kilku nowych komopzycji. W istocie stał się nowym członkiem White Door a dzięki jego staraniom nowy album pt. "The Great Awakening" ukazał się w kwietniu 2020 roku.

W rezultacie otrzymaliśmy słodki, sympatyczny i sentymentalny synth pop, który tworzy osiem nagrań trwających niemal czterdzieści minut. Słychać, że panowie dbali o uchwycenie oryginalnego stylu White Door, ale płyta brzmi nowocześniej niż "Windows". Choć rozpoczynający album utwór "Among The Mountains" można byłoby spokojnie umieścić na "Windows" i nikt nie odczułby różnicy, to już następny numer "Resurrection" jest bardziej dynamiczny, z wyraźnie pulsującym basem syntetycznym na pierwszym planie. Przestrzenne i gęste partie syntezatorów przyjemnie zalewają puls wyznaczony przez perkusyjny beat i wspomniany bas syntetyczny. "Soundtrack Of Our Lives" to powrót do bardziej rozmarzonego, romantycznego brzmienia. "Lullaby" to wzniosła, nieco patetyczna ballada syntezatorowa. "Angel Of Tomorrow" jest rzewny i tęskny. Tytułowy "The Great Awakening" ma skoczne akordy syntezatorowe i jest utrzymany trochę w szybszym tempie, ale nadal mamy do czynienia z kompozycją, która stawia przede wszystkim na romantyczny nastrój. W "Simply Magnificent" mamy do czynienia z utworem skocznym, szybszym, zawierającym wyrazisty, mechaniczny beat perkusyjny i chwytliwy refren. Przy tym słychać w nim motywy syntezatorowe podobne do tych znanych z twórczości Vince'a Clarke'a i jego Erasure. Kończący album "Beautiful Girl" rozpoczyna się od soczystych partii syntezatorowych, które tworzą główny motyw instrumentalny kompozycji. Wyrazisty beat perkusyjny wchodzi dopiero w trzeciej minucie nagrania. Dzęki niemu utwór nabiera tempa, ale w końcówce beat cichnie i kompozycja kończy się syntezatorową kodą. 

"The Great Awakening" to bardzo udany powrót, choć nie poszedł za nim ciąg dalszy w postaci kontynuacji działalności White Door. Warto jednak zapoznać się z płytą jeśli ktoś jeszcze tego nie zrobił. Duch "Windows" jest utrzymany, a dzięki udziałowi w projekcie przedstawiciela szwedzkiej sceny synthpopowej, White Door ma więcej energii niż w latach 80. Płyta brzmi świeżo a jednocześnie zachowuje cechy, dzięki którym White Door zyskał grono sympatyków w latach 80. [8/10]

Andrzej Korasiewicz
11.06.2026 r.

Postaw mi kawę na buycoffee.to