Recenzje

Zaobserwuj nas
WESPRZYJ NAS

Wyszukaj recenzję:

Jarre, Jean Michel - Zoolook

 

Jean Michel Jarre - Zoolook
1984 Disques Dreyfus

1. Ethnicolor    11:41
2. Diva    7:33
3. Zoolook    3:50
4. Wooloomooloo    3:20
5. Zoolookologie    4:20
6. Blah-Blah Cafe    3:22
7. Ethnicolor II    3:52

Na trudną próbę wystawił Jean Michel Jarre swoich fanów w 1983 roku, kiedy ogłosił, że jego następna płyta „Music for Supermarkets” (Musique pour Supermarché) zostanie wydana tylko w jednym egzemplarzu. Gest ten miał stanowić protest przeciwko komercjalizacji muzyki i zarazem być manifestem tego, że muzyka może być unikalnym dziełem sztuki, tak jak obraz czy rzeźba. Wkrótce po sprzedaży, album został odtworzony jednorazowo w pełnej wersji w Radio Luxembourg. Następnie matryca płyty została komisyjnie zniszczona. Ból fanów Jarre’a zmniejsza nieco fakt, że „Music for Supermarkets” był w dużej części zbiorem szkiców i jednorazowym projektem związanym z wystawą poświęconą sztuce w supermarketach. Lepsze pomysły autor wykorzystał ponownie tworząc z nich bardziej dopracowane kompozycje na płytę „Zoolook”, która ukazała się 16 listopada 1984 r. i dwa lata później na „Rendez-Vous”. 

Nowością w twórczości Jarre’a było na „Zoolook” nagranie płyty z udziałem zespołu składającego się z niefrancuskich muzyków wywodzących się z zupełnie innych muzycznych światów. Byli to Laurie Anderson, amerykańska artystka awangardowa, piosenkarka, plastyczka, pochodzący także z USA gitarzysta basowy Marcus Miller (współpracujący m.in. z Milesem Davisem), perkusista Yogi Horton i gitarzysta Ira Siegel oraz brytyjski gitarzysta Adrian Belew, członek King Crimson. Wymienieni byli także uznanymi muzykami sesyjnymi a Laurie Anderson pasowała idealnie do tego, co zamierzał tutaj zrobić Jarre. Ważną rolę pełnił przy nagraniu płyty Francuz Frédéric Rousseau, asystent produkcji, programista syntezatorów i operator Fairlighta CMI.

Prace w studiu nagraniowym poprzedziło zebranie w bibliotekach etnograficznych próbek ludzkich głosów w wielu językach. Pracę tę zrealizował etnolog Xavier Bellenger. Dwadzieścia pięć z nich zostało wykorzystanych na płycie. Jarre przetwarzał te próbki w samplerze Fairlight CMI rozcinając słowa na sylaby, a sylaby na pojedyncze fonemy, które później zostały użyte jako brzmienia melodyczne i rytmiczne. Także wiele partii instrumentalnych nagranych przez muzyków towarzyszących zostało pociętych i zrekonstruowanych jako sample. Sampling jest naturalnym kontynuatorem powstałego pod koniec lat 40. XX wieku we Francji kierunku muzyki eksperymentalnej określanej jako „muzyka konkretna” (musique concrète). Opierała się na konkretnych, realnych dźwiękach, których źródłem mógł być cały świat. Najważniejszymi postaciami dla tego kierunku byli Pierre Schaeffer i Pierre Henry. Jean Michel Jarre powtarzał często, że to Schaeffer nauczył go myślenia o dźwięku jako o tworzywie. Hołdem dla „musique concrète” jest także album Jarre’a „Oxymore z 2022 roku, chociaż niewątpliwie najbardziej „konkretna” płyta Jarre’a to „Zoolook”. 

Płytę otwiera prawie dwunastominutowa suita „Ethnicolor”, której głównym składnikiem brzmieniowym są sample wielojęzycznych ludzkich głosów. Utwór rozwija się powoli, dostojnie, nabierając z czasem symfonicznego rozmachu aż do dramatycznej kulminacji i ponownego wyciszenia. Wielowarstwowa kompozycja, niebanalna linia melodyczna i mistrzowskie operowanie samplami lokuje tę kompozycję wśród najlepszych dokonań francuskiego muzyka. Nigdy przedtem ani potem czegoś podobnego nie nagrał. Świetną robotę zrobiła tutaj też sekcja rytmiczna, a na pierwsze miejsce wybija się gitara basowa Marcusa Millera grającego charakterystyczną dla niego techniką slappingu. 

Drugi utwór na płycie pt. „Diva” składa się z dwóch części. W pierwszej w bardzo spokojnym tempie, na podkładzie dźwięków kapiącej wody pojawia się wokaliza i mówione frazy wykonywane przez Laurie Anderson. Druga część oparta jest na bardziej tradycyjnej i melodyjnej kompozycji „Music for Supermarkets part 7”. Oprócz wokalizy Anderson wyróżnia się  w niej też gitara Adriana Belew, specjalizującego się w niekonwencjonalnych technikach gry oraz używaniu szerokiej gamy efektów dźwiękowych.

Tytułowy „Zoolok” to już czysto instrumentalny, electropopowy, singlowy utwór z użyciem sampli mowy jako brzmień perkusyjnych. Nakręcono do niego trochę autoironiczny teledysk, w którym Jarre wciela się we właściciela objazdowego cyrku robotów. Rytm czwartego utworu „Wooloomooloo” przypomina ciężko toczącą się machinę, a jego hipnotyczny klimat stanowi przerywnik pomiędzy bliskimi popu sąsiednimi utworami. „Wooloomooloo” to kompozycja najbliższa eksperymentalnej „muzyce konkretnej”. Piąty „Zoolookologie” to następny przebojowy numer, posiadający chyba najbardziej taneczny „groove” w dorobku Jarre’a z lat 80.  Najbliższy jest formie piosenkowej chociaż nikt w nim nie śpiewa. Zamiast melodii śpiewanej pojawia się w nim melodyjny motyw samplowanych sylab. Także ten utwór został wydany na singlu i zilustrowany dowcipnym teledyskiem. Szósty utwór „Blah-Blah Cafe” to rozwinięty „Music for Supermarkets part 5”. „Blah-Blah Cafe” posiada ironiczny, lekko kabaretowy klimat, a sam tytuł sugeruje „mowę bez treści”. Melodię tworzą w nim krótkie, rytmiczne frazy wokalne, które przeplatają się z motywem granym na instrumencie zbliżonym brzmieniem do saksofonu. Powszechnie uważany jest za najsłabszy na płycie, ale według mnie brzmi sympatycznie i tak mi się już zgrał z całością, że odczuwałbym jego brak. Zamykający płytę „Ethnicolor II” nie jest wbrew tytułowi repryzą „Ethnicolor”. Jarre świadomie nadał mu tytuł sugerujący kontynuację, ale muzycznie to zupełnie inny utwór, znacznie lżejszy i spokojniejszy niż monumentalne, wieloczęściowe „Ethnicolor”. „Ethnicolor II” pozostawia słuchacza z poczuciem zawieszenia i wyciszenia. W czterdziestolecie wydania w 2024 roku płyta „Zoolook” została wydana w wersji zremasterowanej, wzbogaconej o wcześniej niepublikowany instrumentalny utwór „Moon Machine”. 

Płyta „Zoolook” to trochę szalona hybryda electropopu i muzyki eksperymentalnej. Muzyka zarówno modernistyczna, jak i przystępna. Dla wielu fanów Jarre’a przyjęcie tego dzieła było niełatwe, ponieważ było ono odległe od majestatycznych, kosmicznych kompozycji z „Oxygene” i „Equinox”, które przyniosły mu światową popularność. Albumowi bliżej  jest do „Magnetic Fields” z 1981 r., kiedy po raz pierwszy Jarre zastosował cyfrowe samplery i dał wyraz fascynacji ekspresją ludzkiego głosu. Niektórym brzmienia spreparowane z sampli ludzkich głosów wydawały się groteskowe. Natomiast sporym uznaniem wśród osób nie ceniących do tej pory dzieł francuskiego muzyka cieszyły się utwory „Ethnicolor” i „Diva”. Wiosną 1985 r. „Zoolook” dotarł do 8. miejsca UK Progressive Albums Chart. Moja ocena: [9/10].

Krzysztof Moskal
04.03.2026 r.

Postaw mi kawę na buycoffee.to