Podsumowania

Zaobserwuj nas
WESPRZYJ NAS

Subiektywne podsumowanie 2025 roku

Subiektywne podsumowanie 2025 roku

Subiektywny wstęp

W minionym roku najwięcej uwagi poświęciłem muzyce starej, w związku z czym na słuchanie nowej nie miałem wiele czasu. Mimo wszystko starałem się śledzić nowości, ale skupiłem się przede wszystkim na gatunkach muzycznych, które pozostają w kręgu zainteresowań strony Alternativepop.pl W związku z tym niniejsze podsumowanie będzie jeszcze mniej zobiektywizowane niż w latach poprzednich, gdy rozglądałem się szerzej. Patrzyłem wtedy na muzykę, która nie zawsze aż tak mnie interesowała, ale wychodziłem ze swojej strefy komfortu w nadziei, że poznam coś, co mnie oczaruje. I tak rzeczywiście zdarzało się. W 2025 roku zabrakło jednak na to czasu, przynajmniej jeśli chodzi o muzykę "zagraniczną". W przypadku muzyki polskiej rzetelnie odsłuchiwałem wszystkie propozycje podsyłane mi na pocztę przez wykonawców i promotorów.

Poza tym starałem się też rozglądać wśród polskich twórców z uznanymi markami. Uczciwie jednak piszę, że moje rozeznanie w tym zakresie sprowadzało się przede wszystkim do śledzenia twórczości wykonawców mi już znanych. Na szerszy ogląd zwyczajnie zabrało czasu. Nowej muzyki ukazuje się bardzo dużo. W większości, nawet całkowicie anonimowi (jak na razie) twórcy prezentują przeważnie co najmniej dobry poziom wykonawczy. Z jednej strony to dobrze, a z drugiej brakuje czasu na poznanie wszystkiego. Czy to jedyny powód tego, że nowi wykonawcy nie zdobywają szerszej rozpoznawalności? 

Muzyka stała się mniej ważna?

Moim zdaniem o wiele ważniejszą przyczyną jest to, że "ambitna muzyka rozrywkowa" nie pełni dzisiaj już tak ważnej funkcji kulturotwórczej, jak kiedyś. Kiedyś, czyli w latach 60., 70., 80. i 90. Wtedy muzyka była istotnym, czasami wręcz nadającym ton popkulturze jej elementem. Dzisiaj rola muzyki wyraźniej osłabła. Myślę, że lata 90. i początek XXI wieku były ostatnimi, gdy muzyka była tak istotna dla popkultury. Oczywiście, nie mam na poparcie tej tezy żadnych badań socjologicznych, ale tak mi mówi mój zmysł obserwacji i tzw. "czuj". W związku z tym "ambitna muzyka rozrywkowa" stała się czymś elitarnym, a jej istotnym targetem są grupy "starszej młodzieży", czyli my, stare "dziady", które wciąż nie przestały interesować się "ambitną muzyką rozrywkową". Oprócz tego są mniej liczni niż kiedyś młodzi, którzy również interesują się muzyką i szukają zarówno nowości, jak i badają jej historię. Pozostała większość muzykę traktują jak jeden z dodatków do codziennego życia. To, czego słuchają wyznaczają im algorytmy serwisów streamingowych. To na ich podstawie większość słuchaczy układa swoje playlisty. Można wprawdzie powiedzieć, że to żadna nowość. Kiedyś słuchacze posiłkowali się opiniami prezenterów radiowych oraz wyborami telewizji muzycznych takich jak MTV. A jednak uważam, że dzisiaj jest inaczej i efekt programowania słuchaczy przez algorytmy jest innych niż wynik "programowania" przez prezenterów radiowych. Inny i niekoniecznie lepszy.

Rola Alternativepop.pl

W ramach Alternativepop.pl staram się kontynuować tradycję "prezenterów" i w nieco nowszej formie, dzisiaj już też wydającej się "starożytną", czyli w formie serwisu internetowego, prezentować treści muzyczne, które uważam za warte pokazania. Nie piszę o wszystkim, co dostaję, ale o tym, co subiektywnie określam jako "pozostające w kręgu zainteresowania" Alternativepop.pl oraz co zwyczajnie podoba mi się i uznaję za wartościowe. Więcej o tym tutaj: https://alternativepop.pl/o-stronie 

Rok 2025 w Polsce

Spośród twórców o uznanych markach pierwszą od dziesięciu lat płytę z premierowym materiałem wydała Armia. Armia to jeden z nielicznych wykonawców z kręgu muzyki rockowej, którego twórczość cały czas śledzę. Więcej o płycie "Wojna i pokój" napisałem tutaj: [czytaj recenzję >>] 

W 2025 roku ukazał się nowy, ciekawy materiał pt. "Sieć Indry" bydgoskiego klasyka nowej fali, który dzisiaj niewiele z nową falą ma już wspólnego, czyli bydgoskiej formacji Variété.  

Płytę pt. "Passing By" wydał połączony skład byłych muzyków Made in Poland i Agressiva 69. Formacja o nazwie MIP (Made Impossible Possible) zaprezentowała ciężki, depresyjny i drapieżny materiał, będący wypadkową stylistycznych poszukiwań macierzystych grup, zaprezentowany w nowoczesnej otoczce brzmieniowej. Tutaj więcej o płycie: [czytaj informację >>] 

Nie można nie zwrócić uwagi na gdańską formację Trupa Trupa, która choć nagrała zaledwie epkę "Mourners", to została po raz kolejny zauważona za granicą Polski. Tytułowy utwór znalazł się w rankingu 100 najlepszych piosenek 2025 roku według magazynu "Rolling Stone". Osobiście bardziej podoba mi się numer "Sister Ray" pochodzący z tego samego wydawnictwa, który nawet zaistniał na naszej Liście przebojów w notowaniu nr 13: [zobaczy notowanie Listy przebojów Alternativepop.pl >>] 

Dla mnie najbardziej interesująca w minionym roku była działalność Andrzeja Turaja (Hidden By Ivy, ex God's Own Medicine), który pod solową marką Turaj wydał dwie płyty. O pierwszej pt. "Dunellen" piszę tutaj: [czytaj recenzję >>]  Drugie wydawnictwo to "Season of Loss". Choć znajduje się na niej osiem utworów, to trwa niecałe trzydzieści minut. W przeciwieństwie do akustycznego "Dunellen", płyta "Season of Loss" jest bardziej elektroniczna i ma coś z ducha "new romantic". To piękna, eteryczna a przy tym melodyjna muzyka, która przywołuje najlepsze wspomnienia "ejtisów". O płycie w dziale news pisałem na stronie Alternativepop.pl w sierpniu minionego roku: [czytaj informację >>]  Warto zwrócić też uwagę na elektroniczną interpretację jednego z utworów z "Dunellen" [czytaj informację >>] 

W kategorii dark wave i muzyki "mrocznej" na uwagę zasługuje nowy album projektu Undertheskin "Never | Return". Undertheskin to formacja Mariusza Łuniewskiego (ex Deathcamp Project) i Toma Taylora (m.in. ex Controlled Collapse), która perfekcyjnie łączy mroczne klimaty postpunkowe z dynamiczną elektroniką i duchem muzyki syntezatorowej. Klasa światowa. [czytaj informację >>] 

Moją uwagę zwróciło też młode gdyńskiego trio Lunar Trips, które zadebiutowało płytą "Moon Flowers". Grupa prezentuje na niej rozmyte, dream popowe tła, zahaczając o wpływy shoegaze’u. Świetna muzyka i nic nie szkodzi, że mało odkrywcza. Bardzo dobrze jej się słucha. Więcej informacji tutaj: [czytaj informację >>] 

Więcej o innych pozycjach, które mnie zaciekawiły w minionym roku można znaleźć w dziale informacje Alternativepop.pl: https://alternativepop.pl/newsy  Znajdziecie tam wybór muzyki sposród tej, którą wykonawcy lub promotorzy polskiej muzyki przysyłają do Alternativepop.pl. Informuję o tych, które uznałem za pasujące do tematyki strony i są moim zdaniem warte wspomnienia.

Rok 2025 za granicą Polski

To nie był dla mnie ciekawy rok jeśli chodzi o muzykę spoza Polski. W minionym roku skupiłem się przede wszystkim na muzyce syntezatorowej i epigonach "ejtisów". Świetny album pt. "Appear Disappear" wydali szwajcarscy klasycy rocka industrialnego The Young Gods i dlatego ich zwycięstwo nie podlega dyskusji. Niezłą, ale nierówną płytę wydał Peter Murphy. Przyjemny pop rock zaserwował Gary Kemp (Spandau Ballet). Ciekawe są też propozycje powracających szwedzkich przedstawicieli synth popu: Twice A Man i The Northern Territories. Z braku innych interesujących płyt umieściłem je w pierwszej dziesiątce. Moim odkryciem jest brytyjska formacja Magnetic Skies, która w bardzo przekonywujący sposób nawiązuje do klasycznej muzyki lat 80. Poniżej pełne zestawienie mojego top 50 płyt zagranicznych minionego roku:

1. The Young Gods - Appear Disappear (9/10) [czytaj recenzję >>] 

2. Magnetic Skies - Fragments (8/10) [czytaj recenzję >>] 

Twice A Man - The Coloured Breeze is a New Dimension (8/10)
[synth pop, electronic]

The Northern Territories – A Star In Orbit Still (8/10)
[synth pop, electronic]

The Legendary Pink Dots - So Lonely in Heaven (8/10) [czytaj recenzję >>] 

Martin Dupont - You Smile When It Hurts (8/10)
[synth pop, minimal, cold wave]

Gary Kemp - This Destination (8/10) [czytaj recenzję >>] 

Swans - Birthing (8/10) [czytaj recenzję >>] 

9. VNV Nation - Construct (7.5/10) [czytaj recenzję >>] 

Peter Murphy - Silver Shade (7.5/10) [czytaj recenzję >>] 

Suede - Antidepressants (7.5/10) [czytaj recenzję >>] 

Soft Vein – Through Blinds (7.5/10)
[synth pop, dark wave]

Promenade Cinema - Afterlife (7.5/10) [czytaj recenzję >>] 

Diesein – I like it / I hate it (7.5/10)
[electro pop, synth pop]

BlakLight - The Haunting of Us (7.5/10)
[electro pop, dark wave]

I Satellite - Streamline (7.5/10)
[electro pop, neo-Kraftwerk]

Torul - Superposition (7.5/10)
[electro pop, synth pop]

Sally Shapiro - Ready To Live A Lie (7.5/10)
[synth pop, disco]

The Tear Garden - Astral Elevator (7.5/10)
[psychedelic, electronic, experimental]

Nation of Language - Dance Called Memory (7.5/10) [czytaj recenzję >>] 

Stereolab - Instant Holograms On Metal Film (7.5/10)
[indie pop, electronic]

Ex-Hyena - XX Your Love (7.5/10)
[synth pop, EBM]

Steven Wilson - The Overview (7.5/10) [czytaj recenzję >>] 
(po czasie płytę oceniam niżej niż w chwili recenzji)

Maria Somerville - Luster (7.5/10) [czytaj recenzję >>] 

Men Without Hats - On The Moon (7.5/10)
[synth pop, new wave]

Promaja — Bravo Brava (7.5/10) [czytaj recenzję >>] 

The Brides Of The Black Room - Commander (7.5/10)
[synth pop, dark wave]

Saint Etienne - International (7.5/10)
[indie pop, electronic]

29. Claudia Brücken - Night Mirror (7/10) [czytaj recenzję >>] 

Wolfgang Flür - Times (7/10)
[electro pop, post-Kraftwerk]

Talk To Her – Pleasure Loss Desire (7/10)
[dark wave, postpunk]

John Foxx - Wherever You Are (7/10)
[classical, piano, electronic]

M/Robin Scott - The FAQs of Life (7/10)
[synth pop, new wave]

Hørd - Bluestar (7/10)
[synth pop, electronic]

Minuit Machine - Queendom (7/10)
[synth pop, EBM]

Lebanon Hanover - Asylum Lullabies (7/10)
[postpunk, dark wave]

Lost Signal - Light of Other Days (7/10)
[synth pop, dark wave, EBM]

Assemblage 23 - Null (7/10)
[electro pop, synth pop, EBM]

Edward Ka-Spel - A Monument to Wasted Tears (7/10)
[electronic, psychedelic, experimental]

White Lies - Night Light (7/10) [czytaj recenzję >>] 
(autor recenzji ocenia płytę wyżej niż autor podsumowania :)

Jean-Marc Lederman - Electronic Slipper Music (7/10)
[electronic, synth pop, experimental]

Korine - A Flame in the Dark (7/10)
[synth pop, synthwave]

Pale Meridians - Wire and Monuments (7/10)
[synth pop, synthwave]

Misfortunes – Voices Never Heard (7/10)
[synth pop, dark wave]

Bootblacks - Paradise (7/10)
[synth pop, dark wave]

Rupesh Cartel - Residual Light (7/10)
[synth pop, synthwave]

Sono - Lost Lovers Motel (7/10)
[synth pop, synthwave]

X Marks The Pedwalk - Insomnia (7/10)
[electro pop, synth pop, EBM]

Ships in the Night - Protection Spells (7/10)
[synth pop, synthwave]

50. Chris Harms - 1980 (6.5/10)
[synth pop, synthwave]

Inne płyty z 2025 roku recenzowane na stronie:

Kim Wilde - Closer (6/10) [czytaj recenzję >>] 

Dziękuję za wszystkie dotychczas postawione wirtualne kawy: https://buycoffee.to/altenativepop  a patronom za stałe wsparcie strony: https://patronite.pl/alternativepop  

Andrzej Korasiewicz
02.01.2026 r.